- Zdolności magiczne, tak? - zastanowiłem się, co mógłbym jej o nich opowiedzieć. - W prawdzie nie jestem czystej krwi Altmerem, lecz ród mojej matki był silnie umagiczniony. Od dziecka ćwiczyłem iluzję. W wieku dziesięciu lat trafiłem pod skrzydła pewnego uczonego, opiekującego się miejscową biblioteką. Okazał się być również dobrym magikiem i przekazywał mi swoją wiedzę.
- Jak długo szkoliłeś się pod jego okiem? - spytała. Upiłem kolejny łyk wina.
- Cztery lata - odparłem. - Później już uczyłem się sam lub od magików, których spotykałem w różnych miejscach kraju. Nadal jeszcze nie opanowałem swych umiejętności do końca, mam dopiero dwadzieścia lat - wzruszyłem ramionami. - W przypływie emocji zdarza mi się uwolnić z siebie magię. Przynosi to raczej negatywne skutki.
- Pokaż mi, co jeszcze potrafisz - wydawała się szczerze zainteresowana.
Lekko uniosłem dłoń. Pojawił się nad nią stworzony z cienia kształt kwiatu. Powoli zaczął nabierać kolorów. Z dokładnością tworzyłem struktury białych płatków, liści i łodygi.
Adeline z uznaniem wpatrywała się w ukończoną lilię.
Wyciągnąłem dłoń w stronę ciemnego liścia. Napotkała jedynie powietrze.
- To iluzja - wyjaśniłem, patrząc na dziewczynę. - Podoba ci się?
Pokiwała głową potwierdzająco. Uśmiechnąłem się tajemniczo. Czemu by nie zrobić jej małego prezentu?
- Spróbuj jej dotknąć.
Jej opuszki palców styknęły się z powierzchnią już całkiem materialnego liścia. Chwyciła lilię i położyła ją na szafce.
Dopiłem zawartość kieliszka.
- Twoje iluzje są świetne - pochwaliła mnie. W jej tonie nadal tkwiła lekka wyniosłość.
- Dziękuję - skinąłem głową.
- Zademonstruj coś jeszcze.
Odłożyłem kieliszek między moimi palcami powstał jaskrawy płomień. Zerknąłem na stojący na komodzie świecznik. Skierowałem dłonie w jego stronę. Ogień w ciągu sekundy zapalił knoty wszystkich świeczek.
- Imponujące.
- Miło mi to słyszeć.
Adeline ponownie napełniła nasze kieliszki. Wziąłem łyk i wygodniej ułożyłem się na łóżku.
- Twoja kolej, mi Adelinetta - spojrzałem na dziewczynę spod przymrużonych powiek. - Opowiedz mi coś o sobie.
Adeline?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz